Take-Two po cichu wycina dział AI. Co to oznacza dla GTA 6?
04.04.2026 By Paweł Kiśluk 3 min ...

Take-Two po cichu wycina dział AI. Co to oznacza dla GTA 6?

Szef AI w Take-Two ląduje na bruku, a sieć huczy od plotek. Czy Rockstar rezygnuje z rewolucji w GTA 6? Sprawdzamy fakty.

Cichy wyrok na LinkedIn

Żadnych fanfar, żadnych oficjalnych komunikatów na stronie dla inwestorów. Cisza. To nie jest typowa wiadomość prasowa, którą korporacje chcą się chwalić. Dowody nie wypłynęły z serwerów Take-Two, ale z portali społecznościowych. Luke Dicken, człowiek, który dowodził działem sztucznej inteligencji w Take-Two Interactive, wrzucił na LinkedIn post, który błyskawicznie postawił branżę na nogi. Sprawa jest krótka: cały dział przestał istnieć.

Dicken nie gryzie się w język. Jego słowa brzmią jak chłodne zawiadomienie o egzekucji zespołu, która dokonała się za zamkniętymi drzwiami.

"Z wielkim smutkiem muszę ogłosić, że mój czas w T2 – i czas mojego zespołu – dobiegł końca."
— Luke Dicken

To nie są przelewki. Mówimy o zespole, który budowano przez siedem lat. Ludzie, którzy mieli tworzyć technologie zmieniające zasady gry, nagle wylądowali na bruku. Czy to sygnał, że największy wydawca na świecie przestaje wierzyć w magię generatywnego AI? Powiedzmy to wprost: coś tu mocno śmierdzi.

Zelnick mówi jedno, robi drugie

Umówmy się – kontrast między tym, co słyszymy na konferencjach, a rzeczywistością, jest porażający. Zaledwie miesiąc temu Strauss Zelnick, CEO Take-Two, piał z zachwytu nad AI. Firma miała być liderem innowacji. Jeszcze w lutym narracja była prosta: entuzjazm i wielkie plany. Dzisiaj, gdy prace nad GTA 6 wchodzą w decydującą fazę, strategia nagle ląduje w koszu.

Zelnick zaczął ostatnio asekuracyjnie wycofywać się rakiem z wcześniejszych obietnic. Zaczął mówić o "realizmie".

"Te narzędzia mogą pomóc w szybszym tworzeniu assetów, ale nie dają żadnej gwarancji, że stworzycie hitową grę."
— Strauss Zelnick

To brzmi jak klasyczna korporacyjna wymówka. Produkcja assetów to nie to samo co dusza gry. Skoro tysiące gier mobilnych zalewają rynek i nikt w nie nie gra, to Take-Two najwyraźniej zrozumiało, że samo "wyciskanie" technologii nie nabije im portfeli. Przy budżetach liczonych w setkach milionów dolarów nikt nie chce ryzykować pustych eksperymentów.

Cień nad GTA 6?

GTA 6 to projekt, przy którym każdy ruch kadrowy jest analizowany pod mikroskopem. Kiedy zatrudniali szefa AI, wszyscy myśleliśmy: "Oho, Rockstar szykuje rewolucję w zachowaniu NPC-ów i żyjącym świecie". Teraz, gdy Dicken wylatuje z hukiem, te marzenia o inteligentnych przechodniach stają pod znakiem zapytania.

Oczywiście, nie panikujmy – devsi od AI w samym Rockstar Games pewnie wciąż siedzą przy biurkach. Dicken pracował dla "góry" – dla Take-Two i Zyngi. Jego zespół mógł być po prostu ofiarą restrukturyzacji na najwyższym szczeblu. Jednak likwidacja tak ważnego pionu u wydawcy w takim momencie budzi uzasadnione podejrzenia.

Jeśli AI miało przynieść oszczędności, to dlaczego kasują ten dział właśnie teraz? Może po prostu efektywność na papierze przestała się zgadzać z tym, co widzieli w buildach gier. Inwestorzy wolą ciąć koszty niż finansować wizjonerskie projekty, które mogą nie wypalić.

Bańka zaczyna pękać

Spójrzmy szerzej, bo to nie jest odosobniony przypadek. OpenAI wyłącza aplikację Sora, wielki deal z Disneyem za miliard dolarów leży w gruzach. Bańka AI w branży rozrywkowej właśnie trzeszczy w szwach.

Kiedy giganci widzą, że generowanie wideo czy zaawansowane algorytmy to studnia bez dna, zaczynają zakręcać kurek z pieniędzmi. Take-Two po prostu wyciąga wnioski z błędów innych. To pragmatyzm w najczystszej postaci, choć dla ludzi, którzy poświęcili temu 7 lat życia, to potężny cios.

Dicken wspomniał o siedmioletnim stażu. To szmat czasu. Zamiast premii, dostał bilet w jedną stronę na rynek pracy, który obecnie dla branży gier jest wyjątkowo brutalny. Czy to koniec hype’u na AI? Możliwe.

Ślady prowadzą do Zyngi

Istnieje też teoria, że to nie koniec technologii, a jedynie koniec konkretnego układu sił. Zynga wpadła w ręce Take-Two w 2022 roku, a Dicken spędził tam dekadę. Cała ta struktura mogła być po prostu zbędnym balastem po fuzji, który teraz, przy szukaniu oszczędności, najłatwiej było odciąć.

Podejście do sztucznej inteligencji pewnie wróci tam, gdzie jego miejsce – do roli narzędzia pomocniczego dla grafików i programistów, a nie centralnego silnika kreatywnego. To bezpieczniejsze, tańsze, ale też... mniej ekscytujące.

Krótko mówiąc: Take-Two chłodzi szampana i gasi światło w dziale innowacji. Decyzja jest logiczna, bo GTA 6 i tak sprzeda się w kosmicznych nakładach. Czy AI było im do tego niezbędne? Zarząd właśnie odpowiedział: absolutnie nie.

Co o tym sądzisz?

FAQ

Czy to oznacza, że w GTA 6 nie będzie AI?

Nie, technologia AI wciąż jest używana przez programistów Rockstara. Zwolnienia dotyczą centralnego działu badawczego Take-Two, a nie konkretnych silników gier.

Dlaczego Luke Dicken odszedł z firmy?

Oficjalnie jego dział został zlikwidowany w ramach restrukturyzacji. Nie była to jego decyzja, a efekt cięć budżetowych u wydawcy.

Czy inne firmy też zwalniają ekspertów od AI?

Tak, w całej branży technologicznej widać odwrót od kosztownych, eksperymentalnych działów AI na rzecz sprawdzonych rozwiązań, które dają szybki zysk.

Czy premiera GTA 6 jest zagrożona?

Nic na to nie wskazuje. Cięcia w Take-Two mają raczej optymalizować koszty korporacji, a nie hamować prace nad ich najważniejszym tytułem.

P
O autorze

Paweł Kiśluk

Pasjonat gier, programista i twórca kvikee.com. Od lat śledzi nowinki ze świata gamingu, łącząc technologię z czystą rozrywką.
Google News

Śledź nas w wiadomościach

Obserwuj kanał
kvikee

Zagraj w kvikee!

Dodaj nas do pulpit i graj szybciej w swoje ulubione gry.